zawieszenie

Czasem dochodzimy do takiego punktu gdzie zaciera nam się granica pomiędzy naszymi marzeniami, a pomiędzy naszymi pragnieniami. Musimy się wtedy zatrzymać jeszcze raz wszystko przemyśleć. Trzeba sobie wtedy zadać pytanie czy doszedłem już może do takiego momentu gdzie moje myśli się skrystalizowały ? Wtedy właśnie powinniśmy przestać patrzeć na świat. Ten świat pędzi za szybko, żeby dostrzec to co się w nas zmienia. Jesteśmy tylko dla niego procesem. To co teraz czujemy to tylko okres życia zanotowany w jakiejś książce psychologicznej.
Nikt nie jest zdrowy. Wszystko jest chorobą. Jesteśmy źli, ale mało co jest dobre. Czym dalej dociera medycyna tym więcej chorób poznajemy.
Trzeba sobie w tym wszystkim na spokojnie znaleźć cel. Który albo będzie nam wydawał szczytny, albo co najmniej interesujący. Wnieść do tego świata cokolwiek to naprawdę trudne zadanie. Ciągle w głowie mam tych Irańczyków, oraz dyskusję z nimi czym jest Bóg.
Co jest dla mnie w życiu ważne. Na pewno miejsce, które będę uwielbiał, razem z ludźmi, których „pokocham”.

Odpowiedz na ten post